Karyntia – austriacki region narciarski rozszerza ofertę, wprowadzając dla wszystkich, którzy wybierają się na narty w Austrii nowe trasy ski-tourowe. Jeśli jesteście pewni swojej kondycji, zimowy urlop możecie spędzić przemierzając dziesiątki kilometrów dziennie. Jeśli podejścia okażą się zbyt ostre, z pomocą przyjdzie znakomita infrastruktura – wyciągi, restauracji i strefy wellness, do których można dosłownie wjechać z trasy, zostawić narty i zanurzyć się w gorącej wodzie.

Karyntia to świetnie przygotowane trasy i fantastyczne widoki

Dla skitourowców

Z plecakiem można wędrować na nartach tourowych z fokami np. po Wysokich Taurach, Nockberge albo dolinie Lesachtal. Nową atrakcją są trekkingowe wyprawy skitourowe po Nockberge Trail, trasie łączącej pięć regionów: Katschberg, Innerkrems, Turrach, Falkert oraz Bad Kleinkirchheim / St. Oswald. Jest to świetna opcja dla skitourowców, którzy mają już trochę doświadczenia i dobrą kondycję, ale na razie nie chcą się jeszcze mierzyć z odcinkami typowo wysokogórskimi. Na pokonanie jednego etapu należy zaplanować do sześciu godzin. Dzięki wyciągom i kolejkom można wygodnie pokonać wiele stromych odcinków i skrócić ten czas. Po męczącym dniu można wypocząć w dobrych warunkach – Nockberge Trail to nie rozbijanie obozu i spanie na materacu, tylko najlepsze hotele ze strefami wellness i kuchnią alpejsko-adriatycką.

Po trudach skitouru można odpocząć w jednym z wielu faktastycznych obiektów wellness

 

Ofertę hoteli na zimowy wypoczynek znajdziecie tutaj:

http://traveldesign.pl/pl/kolekcje/narty-i-snieg/